Czwarty etap wyprawy

Czwarty etap naszej żeglarskiej przygody to 25 mil morskich pomiędzy miastem SIBIENIK i wyspą LAVESA na archipelagu Kornat. Legenda twierdzi, że kiedy Pan Bóg tworzył świat zostało mu dużo kamieni, które zniecierpliwiony rzucił w Adriatyk. George Bernard Shaw dorzucił, że kolejni Bogowie chcąc dokończyć to dzieło, swymi łzami i gwiazdami zbudowali Kornaty. Ten najbardziej fascynujący archipelag Morza Śródziemnego zawiera ponad 140 wysp i wysepek schodzących do morza w najróżniejszy sposób od łagodnych plaż do ponad 100-u metrowych urwisk. Dziś nie zaplanowano regat. Kornaty to labirynt wysp, w którym nie oczekiwaliśmy na wiatr. Jednakże ku naszemu zaskoczeniu nawigacja okazała się samą przyjemnością. Wiał stały wiatr pozwalający na nawigację na pełnych żaglach. Załogi ponownie szły obok siebie i ponownie ogłoszono remis. Ta przyjemna nawigacja pozwoliła naszemu wyprawowemu poecie, Witkowi Kocotowi, na ułożenie następującego wiersza : Plan jest zrobiony, słowo się rzekło dwa teamy z AMAGO do Chorwacji uciekło. Są to maszyny, jest Reszta Świata będą żeglować dziś po Kornatach. Są dwie drużyny, dobre załogi, dwóch Kapitanów, jeden jest srogi, Ja wam za wino i za muzykę przedstawię ich charakterystykę. Kapitan pierwszy to Marek W. Jego załoga nie łapie tchu. Stawiają żagle, foka i grota a ich Kapitan łypie spod oka. Pierwszy Oficer, Pani Irena najwięcej ma tam do powiedzenia. Z klasą i wdziękiem wszystkim kieruje i nikt tam z nią nie dyskutuje. Jest Tomasz – nurek na schwał, który od żony po cichu zwiał. Wciąż coś tam pali, wciąż coś tam pije, widać wyrzutów chłopak nie skryje. Bartek z kamerą ciągle tam lata i przypomina Wielkiego Brata. Do portów tęsknie chłopak spogląda i tam lodziarni dzielnie wygląda. Maciek mechanik silnik zarzyna oraz się modli żeby wytrzymał. A żona Kasia mu dopinguje : 2200 obr/min, bo się zepsuje. Jest tam też Magda, dzielna dziewczyna, dzionek joggingiem się rozpoczyna. Do mety szybko dziś finiszuje, tam Tomek z płynem już oczekuje. Ostatni załogant to Katarzyna, śliczna, wesoła jest to dziewczyna. Gdyby tu góry lodowe były przy jej uśmiechu by się stopiły. To Reszta Świata – taka załoga, nie straszna jest im dziś żadna trwoga. Szkoda tych ludzi bo tak się męczą a to Maszyny będą zwycięzcą.

Pliki do pobrania:

InformacjeAktualności - Dział Geosyntetykówamago buduje dla was nowy oddział poznań

Już wkrótce pod Poznaniem powstanie nowy Oddział Amago na wzór głównej siedziby w Cholerzynie...

Będzie to pierwszy własny oddział terenowy Amago....więcej »

wspomnienia z targów autostrada 2011

W dniach 10-13 maja 2011 r. w Kielcach odbyła się kolejna edycja największych targów budowlanych w Polsce...

Amago zostało wyróżnione za nowoczesny i elegancki sposób prezentacji targowej...więcej »

turnieje amago cup 2010

Dwa turnieje AMAGO CUP 2010 o Puchar Prezesa Firmy Amago Marka Wiącka- tak wyglądał miniony weekend w libiąskiej hali sportowej...

Organizująca zawody Szkoła Piłkarska Górnik Libiąż zaprosiła do rywalizacji dzieci z roczników 2001 i 2002...więcej »

Archiwum »